Forum FLAT COATED RETRIEVER Strona Główna FLAT COATED RETRIEVER

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Lublin Znaleziony Golden z tatułażem - już w swoim domu !!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLAT COATED RETRIEVER Strona Główna -> Flatopodobne pieski w potrzebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lotta
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:32, 27 Lip 2015    Temat postu: Lublin Znaleziony Golden z tatułażem - już w swoim domu !!

Wiem niepodobny, ale sprawa PILNA !!!
W niedzielę w godzinach nocnych przybłąkał się dorosły Golden z tatuażem w uchu. Pilnie potrzebne rady, bo pies nie może u mnie zostać, a związek czynny dopiero późnym popołudniem.

Mam koty a pies jest do nich bardzo agresywny.

Tatuaż to D lub O /EDYCJA: pies w domku/ Niestety nie umiem odczytać dokładniej. Wygląda to jak: /EDYCJA/, ale inne wariacie też mogą być (jest niewyraźny).

Pies ma charakterystyczną czerwoną, szeroką obrożę. Jest jak na Goldena otyły (niektórzy twierdzą, że to owczarek podhalański, jak dla mnie za niski).

Szukałam na osiedlu: Ponoć był widziany już kilka dni. Błagam o pomoc- inaczej schron. Ja nie mogę go nawet kilku dni przetrzymać.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lotta dnia Wto 8:14, 28 Lip 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrau
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 2449
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:22, 27 Lip 2015    Temat postu:

Wyślij mi zdjęcia tatuażu i takie, żeby było widać obrożę ok? Dzisiaj oddział ZK nieczynny ale postaram się pomóc na ile mogę...
Mój mail - [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lotta
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:47, 27 Lip 2015    Temat postu:

Dziękuje. Spróbuje zrobić, ale dopiero za godzinę (bateria padła, muszę podładować). Nie wiem, czy mi się uda. Pies jest nieufny, troszkę boję się go do czegoś zmuszać. No nic dam znać, jak nie wyjdzie.
Zadzwoniłam do schroniska spytać, czy nie tatuują, mają coś sprawdzić i oddzwonić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lotta
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:56, 27 Lip 2015    Temat postu:

Wysłałam zdjęcia. Niestety ucho z tatuażem bardzo niewyraźnie wyszło- przy trzeciej próbie warkną ostrzegawczo
Patowa sytuacja, nie mogę go długo przetrzymać, bo zje mi koty Rolling Eyes
Jakby coś nie doszło daj znać- wyślę zdjęcia pojedynczo.
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lotta
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:05, 27 Lip 2015    Temat postu:

Witam
Dopiero wróciłam z ponownego przeszukiwania osiedla w celu znalezienia kogoś, kto zna psa. Niestety nadal nic.
Byłam u Wet: pies nie ma chipa Sad Pani orzekła, ze to rodowodowy i tak jak ja odczytała tatuaż, czyli dwie wersje. Do tego dopatrzyła się jeszcze jednaj ewentualnej cyferki. Tylko to jest troszkę dziwne, bo jest to XXXX, później długo, długo nic i tu cytując wet albo 8 albo 3 albo przebarwienie skóry. Zapytałam hodowcy (za chwilę) i pani powiedziała, ze to raczej nie może być tatuaż, bo są 4cyfro-numeryczne.
Dodzwoniłam się do 3 hodowli z D, ale żadna nie ma takiego numeru. Istnieje możliwość, że hodowca gdzieś przeniósł swoją działalność.

Jakby coś pytajcie, bo po kolejnych godzinach łażenia i pytania każdego zwyczajnie już padam.. Nie myślę już logicznie.
Kompletnie nie wiem już co z nim zrobić. Hodowca polecił mi dzwonić po fundacjach, może tam ktoś go weźmie. Schron nie dzwonił.. No d.. po prostu. Przepraszam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lotta dnia Wto 7:01, 28 Lip 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrau
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 2449
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:56, 27 Lip 2015    Temat postu:

Jak patrzę na zdjęcia, które mi wysłałaś to zastanawiam się czy to nie jest G01x? Niestety za dużo z tymi zdjęciami zrobić się nie dało - zazwyczaj pobawienie się kontrastem, poziomami etc uwidocznia wzór tatuażu ale tu niewiele dało przez kłaki na numerku...
Udostępniać chłopaka na FB?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lotta
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 7:10, 28 Lip 2015    Temat postu:

Pies już w swoim domu !!!!!
Poszukiwania odwołane.

Po kolei.
Wczoraj ok 22 w akcie desperacji zamieściłam ogłoszenie na OLX z zdjęciem. Niestety strona mi się nie aktualizowała i poszłam spać. Wstałam ok 4 i dopiero wtedy dostałam powiadomienie, ze mam wiadomość, a nawet dwie. Państwo musieli już szukać, bo wiadomości do mnie wysłali w parę minut po zamieszczeniu ogłoszenia. Gdyby olx mi się zaktualizował na bieżąco pies pewnie nocowałby już w własnym domu. A tak dopiero dziś o 6 skontaktowałam się z nimi i chwilę po tym oddałam zgubę Very Happy No pech.
Pani bardzo miła, pies ją poznał. Dodatkowo jeszcze przez telefon podpytałam, jak dokładnie wyglądała obroża (jeden szczegół zachowałam dla siebie). Zdecydowanie ich.
Piesek wybiegł gdy ktoś z sąsiedztwa wszedł na posesje. Już mu się to zdarzało, ale w miarę szybko wracała sam. Stąd dopiero wieczorem w wczoraj zaczęli się na poważnie martwić. I tu się zwyczajnie rozminęliśmy... Państwo szukali psa w poniedziałek wieczorem, ja tak o 17 wróciłam z poszukiwań i zwyczajnie padłam. W necie szukałam ogłoszeń, dzwoniłam nawet pod Kraków, po hodowcach z Chorzowa itd, ale już po osiedlu z psem nie biegałam. No znów pech.
Pies miał adresówkę, ale przy zgubieniu obroży nowej nie dostał. Dziś dostanie/zostanie zakupiona.
Pani powiedziałam/troszkę nastraszyłam, ale zgodnie z prawdą: że w trakcie poszukiwań było dwóch chętnych by go wziąć i to od ręki. W jednym przypadku wspomniałam, ze jak nie znajdę domu, to będę musiała oddać do schroniska, więc może jednak dobre serce. W drugim nic takiego nie mówiłam, pan chciał mi pomóc pozbyć się kłopotu. O nic już nie pytałam, tylko za psa i byle dalej Shocked Lepiej uważać.
Teraz z kategorii dziwne:
Pies ma dom niedaleko mnie, kilkanaście minut spacerkiem. Byłam tam, dokładnie na tej ulicy trzy razy i nikt go nie poznał Shocked Po okolicznych ulicach też się nabiegałam, napytałam.. Nic, nikt. Pies też nic po sobie nie pokazał. Miałam informacje z innych miejsc. Sprawdzałam wszytkie, ale psy były albo podobne, albo zupełnie nie, ale domu tak nie znalazłam. Także nie ma co ufać, ze sąsiedzi znają psa, trzeba jednak dać kontakt albo na obroży, albo chip. A najlepiej jedno i drugie, bo nie każdy sprawdzi chip, szczególnie, ze mało wetów ma czytniki. Najzabawniejsze, ze na tej ulicy jest wetka, która nawet szczepiła tego psa (widziałam książeczkę, pies zadbany jak trzeba). Dzwoniłam tam by spytać o czytnik, przy okazji, czy zna takiego psa. Nie skojarzyła. Także też nie ma co na to liczyć.
Dobra nauczka i dla mnie. Psa jednak trzeba oznakować na wszelkie sposoby i pilnować.
Druga sprawa to tatuaż. Wykasowałam w postach jego dane. Ale co dziwne, pies jak najbardziej z hodowli z rodowodem (pani chyba nie wzięła, hodowca pytał, czy chce wystawiać) tyle, ze z Lubelszczyzny Shocked Nijak tam żadnego "K" nie było. No nic zagadka.
O wiele rzeczy nie zapytałam, choćby o imię psa.. Za dużo było do rozmowy, za mało czasu. Ale najważniejsze, ze pies już w domu i to takim, co dba o niego.
Dziękuje wszytkim zaangażowanym w pomoc. Bez Was błądziłabym jak ćma w mgle i nie wiem, jakby to się skończyło. Bałam się, że będę musiała go oddać do schronu Sad Także naprawdę duże DZIĘKUJE. Zawsze to duża pomoc, jak człowiek nie jest sam, no i wiele podpowiedzi, cennych Też spore zaangażowanie od wielu osób Heart
I tak na koniec wielkie UFFFFFFFFFFFFFF..
Wiem, zę długo, no ale cóż, sporo się nastresowałam, sporo nałaziłam. Ale i tak najważniejsze, zę się dobrze skończyło. Pani chciała mi dać jakieś pieniądze, wymigałam się, jak chce niech da na pro-zwierzęcy cel. Jakaś bieda, która domku nie znalazła, skorzysta. No troszkę, z uśmiechem, oberwałam, że psa nazwałam otyłym Embarassed Chudy to on raczej nie jest Wink
No to na tyle Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrau
--------------------------
--------------------------



Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 2449
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 7:40, 28 Lip 2015    Temat postu:

Uff, super! Smile
Mam nadzieję, że pies dostanie nie tylko adresówkę ale też chipa i, że żadne z nich już potrzebne nie będzie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLAT COATED RETRIEVER Strona Główna -> Flatopodobne pieski w potrzebie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin